Wczoraj był bal.Zdecydowałam się iść na niego około 11.Sukienki nie było,butów też.Godzinę przed balem musiałam łazić i czegoś szukać.16 30 szybko wleciałam do domu , zaczęłam się szykować.Oczywiście umalowałam się na szybko i zdążyłam tylko wyprostować włosy.Plan był całkiem inny.Ale ważne,że się świetnie bawiliśmy.Nóg nie czuję ;x
Zdjęcia z balu:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz