Witam !

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Imieninowo ;-)

Siemanko..
Niedawno wróciłam do domu,byłam na dworze z Adą.Nie mogłyśmy się zgadac i takim sposobem dotarłyśmy z opóźnieniem na nbr.Spotkaliśmy się tam z Karolem i Bartkiem.Pogadaliśmy o paru rzeczach i poszli.
Później miałyśmy misję,zobaczyć czy jest samochód trenera Ady,jak co poniektórzy wiedzą trenuje ona karate. Poszłyśmy do biedro i oczywiście kupiłam najbardziej "kaloryczne" jedzenie,ja nie wiem..chce schudnąć a jem jak pojebana...
Poszłyśmy na boisko i usiadłyśmy na ławce,obserwowałyśmy ludzi.Ich zwyczaje,emocje.Radość,śmiech a również smutek na twarzach dzieci.Przypomniały się lata jak byłyśmy małe i niewinne.Kiedy najgorszą groźbą było "powiedzenie mamie".Dosiedli się do nas jacyś chłopcy , pogadaliśmy i szłyśmy w stronę domu.Po drodze spotkałyśmy siedzące na ławce trzy dziewczyny.Dobrze nam znane.Może i na początku były konflikty no ale trzeba się zmieniać,chociaż w moje imieniny ;-) Jak to ja gadałam bez składu i ładu , ale bywa ;-) poszłyśmy do domu, teraz siedzę na kompie i zaraz idę się uczyć biologii.

Nastój taki sobie,ale japka się cieszy jak ktoś pamięta o Twoim "święcie"
coś krzywe nogi , Milordzie .
z rąsi , zawsze spoko ;-*

Mieć złamane serce i wierzyć w miłość to tak jakby wyjebać się na beton i udawać, że to trawa.
dobranoc !

2 komentarze: